Czas zdradzić Wam moją tajemnicę...
Jestem uzależniona od oglądania seriali po francusku. Zaczęłam nieśmiało z Plotkarą, jednak coś nam nie wyszło... Chyba za mało rozumiałam i ogólnie trochę przynudzali.
Następnym serialem okazało się 90210. I nie żałuję tej decyzji!
Pewnie domyślacie się, ze Francuzi nie przepadają za językiem angielskim i nawet zwykle seriale musza dubbingować. Plusem jest to, że aktorzy mówią wolno i wyraźnie. A minusem - nie są na bieżąco z odcinkami, hmm sezonami...
Gdy jednak zdecydujecie się obejrzeć serial po francusku, to nie zniechęcajcie się od razu. Na początku pewnie będziecie rozumieć pojedyncze słowa, czy zdania. Dopiero z czasem, jak się osłuchacie z językiem, będziecie mogli z dumą przyznać, że zrozumieliście prawie wszystko!
Zawsze w trakcie oglądania wyłapuję przydatne zwroty, słówka - takie z życia wzięte i zapisuję je sobie na kartce :D
Hmmm...chyba bym nie dała rady, ale w dalszym ciągu Ciebie podziwiam i uważam, że francuski to naprawdę prześliczny język :D
OdpowiedzUsuńDałabyś! Też kiedyś myślałam, że bez sensu takie oglądanie, bo i tak nic nie rozumiałam, a teraz to co innego :)
OdpowiedzUsuńAha! I wydało się skąd tyle umiesz. Ja 90210 tylko po angielsku z polskim tłumaczeniem (albo czasami bez). Agata W. :)
OdpowiedzUsuńhihi:D To dobrze, że tak oglądasz! Czasem można znaleźć z angielskimi napisami i to naprawdę dużo daje. Szkoda, że nie ma z francuskimi... :P
Usuń